śmieszne prezenty

Nauczycielka zrelacjonowala mu wiec tresc wczorajszej lekcji : ".. i na koncu mowi ze na srodku sciany pierdolnalby szlaczek." Ojciec popatrzyl na Jasia i mowi: - Alez Jasiu, to by ch*.*owo wygladalo! Rodzinka je spokojnie obiadek, az tu nagle wpada Jasiu i drze jape: - Mamo, babciu, siosto, Tatus sie powiesil na poddaszu. Wzyscy rzucaja lyzki i talerze i pedza po schodach na gore, a Jasiu spokojnie : - Prima apirilis... No to wszyscy wielkie - UFFFFF - A Jasiu konczy : -...

Wiec szybko dodaje : - Wciąż na tym samym cmentarzu ? Pomiędzy ambasadami USA i CCCP zorganizowano wymianę sekretarek. Po dwóch tygodniach amerykańska sekretarka pisze depesze do swoich: "Moi drodzy, tu jest okropnie. Zero automatyzacji, ciągle robię czaj szefowi, a spódnicę to dostałam taką długą, ze ledwo chodzę". W tym samym czasie wędruje depesza do Rosji: "Moi drodzy, tu jest śmieszne prezenty Wszędzie te komputery, światełka, guziki, nie mam co robić, nudzę się.

Komisja przepytuje blondynkę: - Proszę opisać pracę silnika! - Czy mogę własnymi słowami? - Oczywiście! - Brymmm, brymmm, brymmm... Blondynka siedzi rozbitym samochodem na drzewie: - Przecież trąbiłam... Mąż pyta blondynkę: - Jakim cudem udało ci się wjechać samochodem do jadalni? - Wjechałam do kuchni i skręciłam w lewo! Policjant zatrzymuje blondynkę jadącą pod prąd ulicy jednokierunkowej: - Czy pani, wie gdzie pani jedzie? - Nie wiem, ale gdziekolwiek bym nie jechała, to muszę być nieźle spóźniona, bo wszyscy już wracają! - Jak blondynka włącza światło w samochodzie? - Otwiera drzwi! Z rozbitego samochodu wychodzą dwie pijane blondynki. cw server-pack 180 linuxc Magnatka przyjemna ciekawie krzyczy kolorowe karteczki.

Zobacz też

Różne