Demotywatory

Dziękuje za narty, łyżwy i ten kombinezon którego nie dostałem, ale który na pewno wysłałeś. Nie przejmuj się Sw. Mikołaju, to nie twoja wina. Ja wiem, po prostu te k...y z poczty go wzięły..." Pani zadała dzieciom temat wypracowania - 'Jak wyobrażam sobie prace dyrektora?'. Wszystkie dzieci piszą tylko Jaś siedzi bezczynnie założywszy ręce. - Czemu Jasiu nie piszesz ? - pyta się nauczycielka. -Czekam na sekretarkę. Jaś i Małgosia idą na spacer w kierunku lasu.

Według moich obliczeń, torpeda ta trafi nas za piec minut. Zejdźcie do załogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku." Bosman nie dyskutując czym prędzej ruszył w głąb parowca by wykonać rozkaz. Ale ze był osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chłop jak niedźwiedź postanowił obrócić całą sprawę w żart. Wszedł do pomieszczeń załogi, zebrał marynarzy i rzecze: " Widzicie chłopcy ten stołek tutaj? Ja zaraz pierdolnę w niego członkiem to cały statek w drobiazgi pójdzie." Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wręcz sile bosmana, tym razem wybuchnęli śmiechem, kiwając głowami z niedowierzaniem. Rozeźlił się bosman okrutnie i jak nie wrzaśnie: " to się załóżcie, gnojki jedne jak żeście tacy pewni, a w międzyczasie zakładać kamizelki ratunkowe." Rozweseleni marynarze zaczęli zbierać pule zakładu, zakładając przy okazji kapoki.

Szuka pretekstu. - Zupa ! - wydaje polecenie. W tym samym momencie na stole pojawia sie talerz goracej, pachnacej zupy. - Drugie danie ! W tym samym momencie na stol podane zostaje ulubione drugie danie meza. Ten jest wsciekly, ze zona mu utrudnia. - Pod stol ! Potulna zona wskakuje pod stol. - Szczekaj! - Hau, hau - odzywa sie z pod demotywatory zona. - Na swojego szczekasz...!!! Maz wyjechal na delegacje i zona zaprosila do domu kochanka. Polsko Levné hotely v amortyzatory opel corsa b Magnatka przyjemna ciekawie krzyczy kolorowe karteczki.

Zobacz też

Różne